Dziękuję… od tego chyba powinnam zacząć. Jak dobrze, że są
na tym świecie życzliwi ludzie, dzięki którym udało mi się dostać do celu.
Dzisiejszy dzień to jeden z trudniejszych w moim życiu… Stres związany z
przeprowadzką, nowe otoczenie, nowi ludzie, szkoła i ta zupełnie nowa sytuacja,
z którą niekoniecznie sobie radzę… Jest ciężko, ale staram się nie myśleć, choć
jest to trudne. Z jednej strony wiedziałam, że to do niczego nie prowadzi, a z
drugiej… Przeczytałam, że podjęłam słuszną decyzję, a przecież tak bardzo
chciałam się mylić. Chciałam obudzić się i zobaczyć coś zupełnie innego… Liczyłam
na jakiś cud. Podobno nie powinno być ode mnie nic ważniejszego… Więc dlaczego
w tym przypadku było inaczej? Tak wielu rzeczy nie rozumiem, tak wiele myśli i
sprzecznych uczuć. Jedyne czego teraz chce to się przytulić i usłyszeć, że
wszystko będzie dobrze. Ale wiem, że nie będzie. Przynajmniej na razie i nie
tak jak tego chciałam.
Ciężko oswoić się z myślą, że osoba na której Ci zależy
nigdy nie będzie już twoja, a kiedy ułoży sobie życie, będzie ją dotykał,
całował i przytulał zupełnie ktoś inny… To boli. Okropnie boli. Chciałabym się
tak porządnie wypłakać, a cały dzień tłumie to w sobie bo wiecznie krzątają się
ludzie. Wszystko się kumuluje, a to nie ułatwia sytuacji. Płaczę sobie po
cichu, gdy nikt nie widzi. Kończy się kolejne opakowanie chusteczek i tak
godzina za godziną…
Ciężko oswoić się z myślą, że osoba na której Ci zależy
nigdy nie będzie już twoja, a kiedy ułoży sobie życie, będzie ją dotykał,
całował i przytulał zupełnie ktoś inny… To boli. Okropnie boli. Chciałabym się
tak porządnie wypłakać, a cały dzień tłumie to w sobie bo wiecznie krzątają się
ludzie. Wszystko się kumuluje, a to nie ułatwia sytuacji. Płaczę sobie po
cichu, gdy nikt nie widzi. Kończy się kolejne opakowanie chusteczek i tak
godzina za godziną… Nie można nikogo uszczęśliwiać na siłę… i tego muszę się trzymać. Jeśli się kogoś kocha to trzeba pozwolić mu żyć tak, jak ma na to ochotę i puścić go wolno. Ja chyba wymagałam zbyt wiele…
Tapeta na pulpicie nadal ta sama, a w pokoju nasze zdjęcia…
Może kiedyś coś się zmieni… Żyłam nadzieją przez kilka ostatnich miesięcy, więc kilka kolejnych nie zrobi różnicy…
Może kiedyś coś się zmieni… Żyłam nadzieją przez kilka ostatnich miesięcy, więc kilka kolejnych nie zrobi różnicy…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz