sobota, 29 września 2012

Spójrz na nas...




Uśmiecham się, mając nadzieję na lepsze jutro. I ten uśmiech powoduje, że faktycznie lepsze dni nadchodzą. Budzę się i czuję szczęście. Czy coś zyskałam? Chyba stałam się silniejsza, po raz kolejny. Już nie boję się wyzwań. Odważniej  patrzę w przyszłość. Czuję, że czeka mnie fantastyczna przygoda… Szkoda, że bez Ciebie, ale to nie jest moja wina, choć wybór należał do mnie. Może właśnie dlatego jest mi prościej? Trudniej było podjąć decyzję, ale zdecydowanie łatwiej się pozbierać. Mój umysł ostatnimi czasy rozsypał się na tysiące kawałków, ale na szczęście udało mi się je posklejać.
Codziennie spotykam nowych ludzi, którzy wydają się zupełnie nie pasować do mojego świata, ale mam czas… Mnóstwo czasu, ale i mnóstwo pracy przede mną. Przede wszystkim pracy nad sobą samą.

Wiem jedno… Taka jest kolej rzeczy. Ból przypomina nam o tym, że żyjemy…że jeszcze została w nas resztka uczuć. Gdybyśmy byli obojętni… to dopiero byłoby niezdrowe.
Teraz najbardziej męczy mnie tęsknota. Chciałabym znowu zobaczyć jej uśmiech i rozmawiać o wszystkim i o niczym do późnej nocy. Spędzać całe dnie wspólnie i mieć świadomość, że co by się nie wydarzyło możesz liczyć na tą drugą osobę. Choćby się z tobą nie zgadzała, zawsze będzie po twojej stronie. Życzy Ci jak najlepiej i potrafi wesprzeć w trudnych chwilach, mimo, że jest daleko. Wiesz czym jest przyjaźń? Spójrz na nas. To jest właśnie przyjaźń...
To były cudowne dni...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz