środa, 7 listopada 2012

Wolność...


Życie jest zbyt piękne by trwonić je na zmartwienia. Dlatego cieszę się nim, cieszę się każdą chwilą jaka jest mi dana. Ostatnio dręczy mnie dziwne uczucie , które jest jednocześnie czymś cudownym. We własnej samotności przestałam czuć się samotna. Tęsknie za kimś lecz nie wiem za kim. Kocham kogoś, kogo jeszcze nie poznałam i mam wrażenie, że jest gdzieś blisko. Nitka między nami z dnia na dzień napina się coraz bardziej, jesteśmy coraz bliżej.  Jestem sama, a czuję, że ktoś jest obok.  Czuję się bezpiecznie i pewnie. Paradoksalnie wcale nie czuje potrzeby poznania tej osoby. Ten stan mi odpowiada, czego chcieć więcej. Moja wyobraźnia tuli mnie w jego ramionach, muzyka maluje niebanalne tło. Czy dusza istnieje? Moja właśnie unosi się nad ziemią. Ta sama podeptana przez ludzi dusza dzisiaj jest lekka niczym piórko. Żyjąc w zgodzie z własnym sumieniem, pozwoliłam jej opuścić moje ciało. Przyziemne sprawy są  domeną mojego umysłu. Dusza niech tańczy w rytm bicia serca, niech skacze, niech śpiewa i krzyczy z radości jak piękne jest życie. Wolność….

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz