poniedziałek, 22 października 2012
Czym jest miłość?
Ta przyjaźń to chyba najcenniejsze co posiadam… Potrafię ją zdefiniować i jestem pewna, że ona po prostu jest. A czym jest miłość? Zaczęłam się ostatnio zastanawiać czy można to „czuć”. Skąd mam wiedzieć, że to właśnie ona? Na początku zawsze jest fascynacja… Poznawanie siebie, swoich charakterów i ciał. Pierwszy dotyk, pocałunek, zbliżenie, a później? To właśnie ten pierwszy etap daje nam mnóstwo radości. Gdy już jesteśmy pewni, że zdobyliśmy wszystko co było do zdobycia, wkrada się rutyna. Jesteśmy razem bo jest nam ze sobą dobrze, ale łączy nas już tylko przyzwyczajenie. Czy to przyzwyczajenie to właśnie miłość? Może dążymy do czegoś czego nie potrafimy określić. Może to mieliśmy, jednak brak świadomości spowodował, że to porzuciliśmy. Przerażające… Zawsze wydawało mi się, że kochać to takie proste słowo. Jednak niedawno przerosła mnie złożoność definicji. Definicji, którą każdy z nas powinien sformułować sobie sam.
Najbardziej pragniemy tego co jest poza naszym zasięgiem, a nie potrafimy docenić tego co mamy na wyciągnięcie ręki…
To takie ludzkie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz